Gdy komuś marzną nadgarski i dłonie albo lubią bardzo długie rękawy a ulubiona bluza lub sweter ich nie mają, to zarękawki będą idealnym rozwiązaniem.
W odcieniach fioletu, wykorzystałam włóczkę mieszaną akryl z wełną, a jasna to akryl z bawełną. Pracowałam szydełkiem nr 3 i zużyłam około 100 m.
Beżowo-turkusowe zrobiłam z włóczek mieszanych. Beżowa to Pure od Kokonki.pl a turkusowa Merino. Pracowałam szydełkiem nr 3,5 i zużyłam około 100 m.
Jeśli chcesz mieć te zarękawki lub w innych kolorach to napisz do mnie.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz